Na dobry początek
Cześć!
Dzisiejszy dzień to wyjątkowa data. Właśnie 16 lat temu na świat przyszła mała istotka o niebieskich oczach. Na szczęście nie była sama, bo czekali na nią cudowni, radośni rodzice i rodzeństwo. Rosła w domu pełnym ludzi. Poznawała świat i próbowała robić wszystko, co tylko się da...
W każdą sobotę jej mama piekła inne ciasto. Wszędzie unosił się słodki zapach. Mała dziewczynka podkradała się i gdy mama nie patrzyła, maczała palec w cieście by spróbować jego smak. Bardzo ją ciekawiło to, jak z kilku składników ona potrafi wyczarować coś tak niesamowitego.
Podpytywała, przyglądała się...
Kiedyś zapragnęła spróbować tych czarów na własnej skórze. Wtedy sięgnęła do zeszytu z przepisami, który pękał w szwach od receptur jej mamci...
Wybrała jeden z nich i kierując się wskazówkami mamy, i z jej pomocą, wyczarowała pierwsze ciasto.
Od tamtej pory sprawdzała resztę przepisów. Poznawała nowe smaki i za każdym razem chciała stworzyć coś innego. Zafascynowana pięknymi wypiekami w cukierni podejmowała próby stworzenia podobnych w domu. I choć nie zawsze wychodziły, to nie poddawała się. Działała metodą prób i błędów. Największą radość od zawsze miała z tego, że jej słodkie wypieki powodowały uśmiechy na twarzach innych.
Wiele osób mówiło jej, że powinna zrobić coś w kierunku pokazania światu swoich umiejętności, ale nie była tego pewna. Interesowała się fotografią kulinarną i i miała uciechę z robienia zdjęć. Tworzyła swój własny zeszyt z przepisami, gdzie obok przepisów wklejała zrobione fotografie.
Rodzina kilkukrotnie zachęcała ją do założenia bloga. W końcu z nadejściem jej 16 urodzin nabrała odwagi i zdecydowała się za start. I oto powstał Patkinsowy blog a tą istotą jestem ja, czyli Pati, ale kulinarnie możesz mówić mi Patkinss.
Zapraszam Cię do odwiedzania mojego bloga, gdzie regularnie postaram się zamieszczać posty ze zdjęciami i przepisami (co tydzień lub dwa, ale bądź czujny bo zawsze może pojawić się coś częściej). Byś Ty też mógł nauczyć się "czarować". To wcale nie jest trudne, a daje dużo radości.
Dziękuję ci, Drogi Czytelniku, że dotarłeś do końca tego wpisu. Mam nadzieję, że zajrzysz tu jeszcze. :)
Gorąco pozdrawiam, Patkinss
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O mega!
OdpowiedzUsuń